Home » WYDANIE 26-2023 » AKTUALNOŚCI » Oprysk pasowy w kulturach rzędowych

Oprysk pasowy w kulturach rzędowych

Opryski pasowe w uprawach rzędowych powoli znajdują swoje zastosowanie w praktyce. Ta metoda jest szczególnie opłacalna w uprawie buraków cukrowych i ziemniaków. Dlatego jest ona obecnie uważnie obserwowana przez wielu praktyków i szeroko dyskutowana.

Zwłaszcza w regionach o równych terenach uprawnych nowoczesne prowadzenie w śladach-RTK umożliwia wysiew na styku dwóch przejazdów z coraz większą precyzją i dokładnością. A to wciąż stanowi największe wyzwanie w trakcie oprysków pasowych opryskiwaczem powierzchniowym.
Aby odciążyć operatora podczas oprysku pasowego, wykorzystaliśmy zimowe miesiące na dalszą optymalizację rozwiązań wspieranych przez kamery lub GPS. W przypadku tych metod układ kierowniczy Ackermanna jest kontrolowany, a dysza, dzięki dodatkowej regulacji, utrzymywana nad rzędem tak precyzyjnie, jak to tylko możliwe. Sprawdzanie precyzji sterowania kamerą, w tym nawet w trudnych warunkach, takich jak zbocza czy mocne zakręty w rzędach, to część naszego wspólnego projektu OptiKult, który był już prezentowany na łamach terraHORSCH.

Doświadczenia

Doświadczenia ostatnich kilku lat z opryskiem pasowym pokazują, że nie należy go postrzegać w oderwaniu od całego systemu. Jest to raczej kolejne rozwiązanie, które można wykorzystać do ograniczenia kosztów związanych z ochroną upraw. Oznacza to, że jeśli zdecydujemy się na zastosowanie herbicydów na buraki cukrowe za pomocą oprysku pasowego, nie powinno stać się dogmatem, że wszystkie zabiegi herbicydowe należy wykonywać pasowo. W dużo większym stopniu – tak jak w tym roku – chodzi o łączenie oprysków powierzchniowych i aplikacji pasowej herbicydów.
Wilgotne warunki w trakcie i po siewie nie były szczególnie dobrymi prognostykami dla dobrego i skutecznego wczesnego mechanicznego zwalczania chwastów w burakach. Ponadto w wielu regionach było mokro i chłodno. W takich warunkach pogodowych powierzchniowy, pierwszy zabieg herbicydowy był w stanie osiągnąć dobry poziom skuteczności. Drugi i ewentualnie trzeci zabieg można przeprowadzić za pomocą aplikacji pasowej. W przypadku ostatniego zabiegu chwastobójczego w tym roku może wystarczyć przejechanie pielnikiem między rzędami.
Dzięki takiej strategii możliwa jest również bardzo znacząca redukcja środków. Kombinacja oprysku pasowego i powierzchniowego już w zeszłorocznych testach przeprowadzonych przez różne zakłady doświadczalne dało czyste łany buraka. Pielnik jako ostatni zabieg powschodowy, tuż przed zamknięciem rzędów, z pewnością może mieć pozytywny wpływ.

Oprysk międzyrzędzi ↔ oprysk rzędowy

Różne względy, np. w zakresie procesów dopuszczania, spowodowały konieczność bardziej precyzyjnego zdefiniowania klasycznego oprysku międzyrzędzi zainstalowanego w sprzęcie do pielenia i oprysku opryskiwaczem.
Oprysk międzyrzędzi przypisany jest narzędziom pielniczym, a jego maksymalna odległość do obszaru docelowego wynosi 25 cm.
Oprysk pasowy to metoda oprysku rzędowego, gdzie odległość do obszaru docelowego jest większa niż 25 cm.

Na zakończenie

Nie należy postrzegać i stosować na zasadzie dogmatu wszystkich możliwych, skutecznych metod aplikacji – powierzchniowej, rzędowej lub, w przyszłości, punktowej – w połączeniu z mechanicznym zwalczaniem chwastów. Jednak w naszych uprawach rzędowych mogą przyczynić się one do ograniczenia stosowania herbicydów. Wyzwaniem przyszłości jest jak najlepsze włączenie pasującej metody aplikacji do strategii herbicydowej.

Partnerzy projektu